Czy Sąd w 's-Hertogenbosch dostrzeże dzisiaj, że dzieci bardzo dobrze czują się ze swoją polską mamą.? I odrodzony kontakt z nią jest dla nich bardzo korzystny?
O koszmarze Beaty Olejnik i jej nienawistnego, byłego holenderskiego męża piszemy od kilku lat. Wszystkie artykuły znajdziesz pod linkiem:
http://www.patriot24.net/sprawa-beaty-olejnik
Dziś nasz wóz transmisyjny jest przed Sądem w 's-Hertogenbosch, bo decydować się będzie dziś kwestia zamieszkania trzech chłopców.
Czy Sąd właściwie oceni akta tej koszmarnej sprawy? Czy dostrzeże, że część dokumentów może być celowo formułowana na korzyść ojca, u którego sypiała urzędniczka socjalna odpowiedzialna za formalną ocenę kontaktów dzieci z matką?
Przypomnijmy, że ta sprawa zbulwersowała Polaków mieszkających w Holandii. Przed urzędem do spraw dzieci w 's-Hertogenbosch odbyła się demonstracja. A Polkę aktywnie wspierał m.in. Konsulat RP w Hadze.
Wszelkie nowe informacje na ten wstrząsający temat będziemy przekazywać na bieżąco również poprzez naszego Facebooka i naszą stację Telewizja.Patriot24 net
2025-06-02 16:06:17
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.
2025-06-02 16:06:17
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.
2025-06-02 16:06:17
Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.